| Na Air Show w Radomiu rozbił się Su-27. Obaj piloci nie żyją |
|
Samolot z 61. bazy lotnictwa myśliwskiego w Baranowiczach na Białorusi skrył się za pobliskim lasem, a po chwili zaczęły unosić się kłęby czarnego dymu. Maszyna runęła w odległości 100 metrów od zabudowań, między Małęczynem, a Makowem. Na miejscu zginęło dwóch pilotów, w tym zastępca dowódcy sił powietrznych Białorusi. Nikt z osób postronnych nie został ranny.
Przyczynę wypadku zbada polsko-białoruska komisja. Białoruski Su-27 miał być gwiazdą tegorocznego pokazu. Po starcie przeleciał ok. 2 km i runął poza terenem lotniska. Prowadzący imprezę Tadeusz Sznuk zdążył powiedzieć: - Widzicie państwo, że coś się stało... Po tym wyłączono mikrofony. Na lotnisku, mimo kilkudziesięciotysięcznego tłumu widzów, zapanowała niemal całkowita cisza. Na miejsce wypadku poleciał śmigłowiec ratowniczy.
Su-27 to samoloty bardzo dobrze oceniane przez ekspertów. Radziecka odpowiedź na amerykański ciężki myśliwiec nowej generacji F-15. Miał być od niego szybszy, bardziej manewrowy, dalej latać. Ten samolot to w zasadzie skrzydła z doczepionymi silnikami z tyłu oraz nosem i kabiną z przodu. To kolejna tragedia na radomskim Air Show. M.in. w 2007 w Radomiu zginęli dwaj piloci grupy Żelazny. Ich samoloty zderzyły się na wysokości 30 metrów, przy prędkości 300 km/h. |
-
Co szpeci osiedla? Pstrokata samowolka na balkonach
-
Zakleszczył się w drzwiach tramwaju, ma złamaną rękę
-
Nocny transport na Stadion Śląski. Wieźli część dachu
-
Kibice mówią, co im się nie podoba na stadionach
-
Nowego górnika rozpoznasz po pomarańczowym kasku
-
Wąska i stroma ścieżka łączy ludzi ze światem
-
Śląski Harvard poszuka studentów w Azji i w Ameryce
-
Komisariat (jak) malowany. Szkoda tylko że z grzybem
| 10 Września 2010 |
| Piątek |
| Imieniny obchodzą: Aldona, Łukasz, Mikołaj, Mścibor, Pulcheria |
| Do końca roku zostało 113 dni. |
Wiadomości z...
Polecamy w TV
-
Zielona mila

jutro 11.09.2010 20:10 TVP 2
Pensjonariusz domu starców, Paul Edgecomb, ogląda w telewizji przedwojenny film. Obraz przywołuje w nim odległe wspomnienia, z których zwierza się przyjaciółce. W 1935 r. mężczyzna pracował w jednym z więzień na południu Stanów Zjednoczonych jako strażnik czwórki morderców czekających na karę śmierci. Przyszło mu odprowadzać skazanych do sali, gdzie odbywały się egzekucje. Jednym z więźniów był czarnoskóry John Coffey, który został skazany za zamordowanie dwóch dziewcząt. tv.wp.pl








W czasie pokazu akrobacji Air Show 2009 rozbił się myśliwiec Su-27. Zginęło dwóch pilotów. Do tragedii doszło tuż po starcie z lotniska Sadków. Odwołano część lotniczą pokazów.








Świeżutko otynkowane beżowożółte bloki na dąbrowskim os. Kasprzaka tylko przez chwilę wyglądały elegancko. Gdy odeszli robotnicy, mieszkańcy upstrzyli balustrady balkonów tym, co kto miał pod ręką

Dziś w nocy na Stadion Śląski dotarł pierwszy element dachu. 60-tonowy element pierścienia dolnego przyjechał z Huty Pokój w Rudzie Śląskiej
Kompletna ruina. Czas się tu zatrzymał. Parkingi to dramat. Typowy nieużytek miejski. Sonda "Gazety" wskazuje, że kibice o swoich stadionach nie mają najlepszej opinii.
W kopalni Pniówek wszyscy nowo przyjęci górnicy muszą obowiązkowo nosić pomarańczowe kaski, by odróżniać się od reszty załogi. Pomysł, choć nieco kontrowersyjny, okazał się strzałem w dziesiątkę.
Wąska, stroma ścieżka, na której miejscami błoto sięga za kostki, to od wczoraj jedyne połączenie ze światem dla kilkudziesięciu mieszkańców przysiółka Prusów. - Ale przynajmniej dzieci mogą iść do szkoły, a my do sklepu. Tu ludzie są nauczeni i dadzą radę - przekonują mieszkańcy
Kończy się remont XIX-wiecznej kamienicy w Szopienicach, do której policjanci mają się wprowadzić w październiku. Problem w tym, że już teraz na ścianach pojawił się grzyb, zaczął też odpadać tynk.













