Naszą witrynę przegląda teraz 86 gości 


Skup nieruchomości, płacimy gotówką






..::Reklama::..
Nie ma kina jest cyrk

Nie ma kina jest cyrk

 W Mikołowie najtwardszym materiałem budowlanym jest urzędniczy beton. Od trzech lat trwają starania, aby na obrzeżach śródmieścia, na terenach byłej papierni, wybudować nowoczesną galerię handlowo-usługową z kinem. W tym czasie inwestor zdążył już wybudować na Śląsku trzy podobne obiekty.

Co traci Mikołów i generalnie cały powiat? Inwestycję wartą ponad 60 mln zł, 200 miejsc pracy i milion złotych podatków rocznie. Tracą też mieszkańcy. W galerii, oprócz sklepów, biur i gastronomii, miało powstać także kino. Pomysł na zagospodarowanie starej papierni przy ul. Rybnickiej 5 pojawił się w 2014 roku. Poprzedni burmistrz dał zielone światło. Podobno, Marek Balcer obiecał inwestorowi nawet tytuł honorowego mikołowianina, jeżeli uda mu się zburzyć pusty, bezużyteczny i zrujnowany zakład, stwarzający zagrożenie dla życia, który obok gmachu po byłej komendzie policji, stał się symbolem gospodarczej bezradności i bierności władz miasta. Stanisław Piechula, po zwycięskich wyborach, nie wycofał decyzji poprzednika.

Papiernia była stara, ale nie na tyle, aby wziął ją w obronę wojewódzki konserwator zabytków.  

Budynek został wyburzony. Henryk Dobrzyński i Grzegorz Bartniczek, właściciele terenu, szybko dogadali się  z inwestorem, budującym nowoczesne i estetyczne galerie handlowe. Ten z kolei zawarł wstępne porozumienia z firmami, które chcą uruchomić usługi w Mikołowie. Finansowo i organizacyjnie wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Brakuje tylko jednego. Dobrej woli ze strony samorządu. W miejskich planach ta część miasta przeznaczona jest pod działalność przemysłową. Aby powstał nowy obiekt, trzeba zmienić kwalifikację terenu z uciążliwego przemysłu na działalność przyjazną dla centrum Mikołowa (handel, usługi, mieszkania). - W maju 2015 roku została podpisana przedwstępna umowa sprzedaży. Byłem przekonany, że kolejne czynności administracyjno-prawne będą tylko formalnością. Tymczasem władze zachowują się tak, jakby im nie zależało na inwestycji, która przyniesie nie tylko pieniądze do budżetu, ale podniesie także standard Mikołowa - mówi Henryk Dobrzyński. - Robimy, co możemy, aby przyspieszyć procedury, ale dla tej inwestycji musimy zmienić studium. Radni zgodzili się na to i zadanie zostało już zlecone. Kiedy zmienimy studium, to będziemy jeszcze musieli zmienić plany miasta w tym miejscu, co zresztą już robimy. Niestety trwa to długo, ponieważ trzeba uzyskać jeszcze szereg opinii i uzgodnień. Zresztą zmieniamy plany dla wszystkich ludzi w mieście, a niektórzy czekają na to ponad 14 lat - mówi Stanisław Piechula, burmistrz Mikołowa. Inwestor zaproponował nawet miastu, że skoro jest problem, to pomoże w pracach planistycznych. Ofertę odrzucono. Samorządowcy chcą to zrobić swoimi siłami.

Sytuacja jest - delikatnie mówiąc - dziwna.  

W polskich realiach, biurokracja i przeciąganie formalności nie są czymś niezwykłym. Dotyczy to nie tylko Mikołowa, ale całej administracji publicznej. Samorządowcy czasami jednak dostają wiatru w żagle, zwłaszcza kiedy pojawia się szansa na dużą i atrakcyjną inwestycję. Na rok przed wyborami jest rzeczą bezcenną pochwalenie się mieszkańcom, że na gruzowisku powstanie galeria handlowa z kinem. W Mikołowie, jak widać, takie zachęty nie działają. Formalności toczą się trzeci rok. W tym czasie, inwestor zbudował na Śląsku trzy podobne obiekty, najbliższy w Rudzie Śląskiej, w dzielnicy Bykowina. Należy mieć nadzieję, że także w Mikołowie wszystko potoczy się dobrze. Władze zmienią w końcu plany przestrzenne, a z kupy cegieł i gruzu wyrośnie estetyczna galeria. Możliwy też jest wariant pesymistyczny. Skoro w tym miejscu nadal obowiązuje przemysłowe zagospodarowanie terenu, właściciel może postawić tam np. skład budowlany. To szybka inwestycja i w miarę łatwa kasa do zarobienia. Składowi budowlanemu towarzyszą zazwyczaj inne „atrakcje”: kawalkady ciężarówek, tumany pyłu, hałas. Jeżeli sprawy potoczą się w takim kierunku, pretensje do władz będzie miał nie tylko inwestor, ale sami mieszkańcy. 

Być może tyle trwają procedury, uzgodnienia, opinie itd. Nawet jeżeli to wszystko prawda, to miasto musi zrobić coś, aby tę biurokratyczną machinę przyspieszyć i naoliwić. Bo logika podpowiada, że to nie jest normalne, aby rezygnować z tak ciekawej i dochodowej inwestycji. Poza tym zawsze można postawić inne pytanie: może komuś zależy, aby teren po byłej papierni leżał odłogiem? 

Jerzy Filar 

Źródło :  NASZA GAZETA kwiecień 2017r.

Artykuł w formacie .PDF do pobrania : http://e-laziska.pl/pdf/Rybnicka5_Mikołów.pdf 


..::Reklama::..




Łaziska Górne Ratusz 1936 rok



Noclegi Katowice


..::Reklama::..
  • Dziecko choruje albo źle się uczy? Okazuje się, że winny może być smog
    - Dlaczego dzieci z Rybnika chorują najczęściej na nowotwory mózgu? Okazuje się, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy smogiem a zachorowalnością na ten rodzaj nowotworu. Zanieczyszczone powietrze wpływa też na inteligencję dzieci - mówi Katarzyna Musioł, ordynatorka oddziału pediatrii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku.


  • Władze miast zawyżały stawki za holowanie aut. Kierowcy mogą ubiegać się o zwrot
    Na wniosek prokuratury Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że władze Katowic oraz Gliwic zawyżały stawki za odholowanie źle zaparkowanych lub porzuconych samochodów, a także kosztów ich przechowania na parkingu. Oba miasta nie odwołały się od tego wyroku. - To oznacza, że kierowcy mogą ubiegać się o zwrot nadpłaconych pieniędzy - podkreślają prawnicy.


  • Katowiczanie zaśpiewali "Odę do radości". Nie godzą się na polexit
    Tłum katowiczan spotkał się w niedzielę w samo południe pod pomnikiem Harcerzy Września na katowickim rynku, by w przeddzień 62. rocznicy podpisania traktatów rzymskich zaśpiewać wspólnie "Odę do radości". Celem było zademonstrowanie, że Polacy nie chcą iść w ślady Brytyjczyków i opuszczać europejskiej wspólnoty.


  • Kobiety wiedzą, co robią. I swoją siłę pokazały w Rybniku
    O walce ze smogiem, przedsiębiorczości kobiet i "osiędbaniu" rozmawiały w sobotę uczestniczki spotkania "Kobiety wiedzą, co robią", zorganizowanego w Rybniku przez "Wysokie Obcasy" i katowicką "Gazetę Wyborczą".


  • Katowice moja miłość. Nowy album Józefa Ligęzy
    Ilekroć zdarza mi się rozmawiać z Józefem Ligęzą, fotografik zawsze podkreśla swój związek z miastem, do którego przyjechał w 1957 roku i od tej pory uznał za swoje.


  • Amerykanin w Katowicach: Zapominamy że słowa mogą bardzo zranić. Jestem już tym w Polsce zmęczony
    Blue Un Sok Kim jest Amerykaninem, a jego rodzina pochodzi z Korei Południowej. Od prawie sześciu lat mieszka i uczy języka angielskiego w Katowicach. - Uwielbiam Polskę, ale jestem już zmęczony - mówi.


  • Polska to od zawsze mieszanka poszukiwaczy przygód oraz naturalnych talentów
    Mijają lata, a w moich felietonach regularnie czytacie o polskich przewagach, poczynając od kryptologów, którzy złamali kody Enigmy, a kończąc na pilotach z czasów Bitwy o Anglię.


  • Peadar de Burca: Swimming In The Dark
    Over the years you have patiently read about particular Polish triumphs in this column, from the Enigma code-breakers to the Battle of Britain pilots, and other unsung heroes - Pawel Strzelecki for example, who came to Ireland and saved thousands during our Great Hunger. This column has talked up both local talent and the international success stories of your clothing companies, football players and actors.


24 Marca 2019
Niedziela
Imieniny obchodzą:
Dzierżysława,
Dziersława, Gabor,
Gabriel, Marek,
Sewer, Sofroniusz,
Szymon
Do końca roku zostało 283 dni.

Warning: Parameter 1 to modMainMenuHelper::buildXML() expected to be a reference, value given in /home/helmut007/ftp/e-laziska.pl/libraries/joomla/cache/handler/callback.php on line 99
..::Reklama::..

Polecamy w TV

  • Na Wspólnej
    jutro 30.10.2018 20:15 TVN Janusz proponuje Dance wspólny wyjazd do Stanów Zjednoczonych na rok. Marek przyjmuje nową opiekunkę. Kobieta robi na nim wrażenie. W szkole Antosi policja przesłuchuje młodzież w sprawie śmierci Łukasza. Dziewczyna bardzo to przeżywa. Po lekcjach do niej i Kuby podchodzą starsi koledzy Łukasza i im grożą. Joachim i Ewelina ustalają z Ziębami szczegóły przyjęcia weselnego. Panna młoda nie szczędzi Beacie złośliwości. Do baru przychodzi Kazik, który chce się pożegnać. Mężczyzna liczy na to, że zdoła zainteresować sobą Beatę. tv.wp.pl





Skup nieruchomości, płacimy gotówką


Partnerzy medialni ......